Moja mordercza walka z nadwagą

Cześć, tu Aneta :) Z tego artykułu poznasz moją historie i dowiesz się jak udało mi się schudnąć prawie 17 kg w 2 miesiące dzięki diecie zielus oraz niezwykłym właściwościom zielonej kawy. Zobacz jak Ty też możesz schudnąć tak samo… bez znaczenia czy chcesz spalić 5 kg czy 50 kg. Poniżej umieszczam też moje zdjęcie PRZED I PO.

Pamiętaj – albo przeczytasz ten artykuł cały i coś z niego wykorzystasz czyli weźmiesz się w końcu w garść i schudniesz jak już wielu zrobiło na tej stronie, albo znowu olejesz sprawę i za kilka miesięcy będziesz żałowała, że wtedy nie podjęłaś działania…

Prawda jest taka, że w dzisiejszych czasach ludzie otyli są gorzej traktowani od złodziei i nieciekawego towarzystwa.

Pamiętam, że zawsze miałam lekki problem z wagą, jednak były to zwykle dodatkowe kilogramy, które pozwalały mieścić mi się w rozmiarze 38. Ale przyszły zmiany w życiu, zerwanie z chłopakiem, degradacja w pracy.

A jak wiadomo na smutki najlepsze są.. słodkości. Waga zaczęła pokazywać coraz więcej na liczniku, a spodnie nie mogły się przecisnąć przez moje coraz większe ciało.

Niestety, ale nadal byłam w takim dołku, że zamiast coś ze sobą zrobić, kupowałam coraz więcej jedzenia, spodnie zamieniałam na legginsy i długie tuniki, by maskować coraz pulchniejszą budowę ciała.

Wtedy zaczęły się szepty i obgadywanie za plecami. Czułam, że ludzie zaczynają się ze mnie śmiać, pokazując mnie palcem. Znajomi przestali się odzywać, jakbym nie istniała. Rozumiem, byłam otyła, a to najwyraźniej choroba zakaźna. Wtedy powiedziałam sobie „STOP”.

Trzeba coś z tym zrobić. Czas wrócić do poprzedniego rozmiaru. Ale jak to zrobić, skoro w mojej szafie przeważały ubrania z metką „42”? Postanowiłam być twarda i sięgnęłam po pierwsze wspomagacze.

To nie w głowie jest problem…

Zdjęcie szczupłej kobietyW telewizji natknęłam się na reklamę specyfiku na odchudzanie coś a’la Therm Line Fast. Wystarczyło dołączyć kapsułki do codziennej diety, dodawać coś do wody i tylko obserwować jak kilogramy idą w dół.

Zaciekawiona, z wielką radością pobiegłam do pobliskiej drogerii i kupiłam zapas na trzy miesiące. Skoro pani na reklamie wyglądała jak aniołek Victoria Secret’s to i mi musi się udać zrzucenie dwóch rozmiarów! Pierwszy tydzień minął, nic. Waga nawet nie drgnęła.

Pomyślałam sobie, że przecież efekty nie zobaczę od początku, trzeba poczekać. Dałam szansę, czekając na cud. Drugi, trzeci, szósty tydzień minął, a waga jakby zaklęta. Ledwie pół kilo. Pół kilo! Przecież to nic. Wystarczyłoby, że przez jeden dzień nie jadłabym obiadu. Taki sam efekt.

Porzuciłam te środki, jeszcze bardziej załamana niż na początku. Nie wierzyłam, że powrócę do ładnej sylwetki. Uwierzyłam, że jestem nikim. Bo ludzie nie lubią otyłych. Chciałam zamknąć się w czterech ścianach i nigdy nie wychodzić z domu. Pewnie i tak nikt nie zwróciłby uwagi.

Światełko w tunelu?

Ta porażka podburzyła delikatne podstawy mojej samooceny. Fundamenty były tak kruche, że wystarczył jeden żart w moim towarzystwie o otyłych, abym wyszła z płaczem w oczach. Dni tak mijały, a ja nadal byłam… duża. Aż naprzeciwko mnie wprowadził się miły sąsiad.

Mężczyzna po 30-stce, bardzo przystojny i z uśmiechem odpowiadał mi „cześć” na korytarzu. Pomyślałam, że to może być moja szansa. Przecież najważniejsza jest motywacja. Zrzucę te dodatkowe kilogramy i umówię się.

Jednak przestałam wierzyć w te wszystkie produkty slim, szukałam porad w sieci, na forum jednym, drugim, blogach itd… A ich? Od groma, każda kolejna osoba mądrzejsza od poprzedniej. Ale znalazłam poradę, żeby tak stworzyć dietę, aby nie czuć głodu. Uwierzyłam. Cała zawartość mojej lodówki się zmieniła. Podjęłam działanie!

Słodkie przekąski zamieniłam na owoce, napoje gazowane na wodę, a zamiast obiadu, sięgałam po maślankę. Już po tygodniu zobaczyłam różnicę – dwa kilogramy w dół! Po miesiącu minus 5. Ale później szło coraz gorzej, jednak starałam się świętować każdy, nawet najmniejszy sukces w postaci 100 g. Aż waga się popsuła :)

Znowu pokazywała więcej, a ja czułam się jakby słabsza. Nie tylko psychicznie, ale i fizycznie. Zrobiłam badania krwi i okazało się, że mam duże niedobory w minerałach. Jak nie w jedną to w drugą stronę.

Znowu wróciłam do starych nawyków, siedziałam w domu, płakałam z niemocy. Czułam, że jestem nikim, bo nie potrafię powrócić do dawnej sylwetki. Problemy z wagą zmieniły się w problemy z samooceną, pewnością siebie. Przestałam akceptować swoje, ciało, wstydziłam się go.

Patrzenie w lustro sprawiało mi problem, codzienna wizyta w łazience, na wadze była niemiłym obowiązkiem. Wiedziałam co mnie czeka.

Moc zielonej kawy – Dieta Zielus

Myślę, że w pewnym momencie zaczęłam się godzić z losem. Przecież osoby z problemami wagowymi też mogą być szczęśliwe. Co prawda ja nie byłam, ale udawałam.

Zauważyła to moja koleżanka z pracy i chyba z litości opowiedziała mi o diecie zielus gdzie przyjmujemy ekstrakt z zielonej kawy (najlepszy pod względem jakości i ceny w Polsce to Green Coffee 5k) oraz wprowadzamy małe zmiany w diecie.

Kolejny środek, który ma pomagać w zrzuceniu wagi? Moja pierwsza myśl? „Przecież to nie wyjdzie, tyle już próbowałam”. Podziękowałam i stwierdziłam, że nie będę sobie robić nadziei.

Opakowanie zielonej kawy - tabletki Green Coffee 5kNiespełna tydzień później znalazłam na forum informacje i opinie o zielonej kawie, która jest w Green Coffee 5k. Wypowiadały się osoby takie jak ja – z problemami wagowymi. Dodały zdjęcia metamorfozy. Byłam w pozytywnym szoku, pomyślałam sobie „a może dam tej diecie szansę, i tak co mam do stracenia, nic”.

Obiło mi się kiedyś, że zielona kawa jest bardzo dobra na odchudzanie, jednak nie przywiązywałam do tego jakieś wielkiej wagi. Tym razem kupiłam tabletki przez Internet ze strony producenta -> www.greencoffee5k.pl, bo najtaniej i czekałam na przesyłkę.

Jak schudnąć raz na zawsze?

Generalnie dieta zielus to przyjmowanie NATURALNEGO ekstraktu z zielonej kawy czyli wspomniany Green Coffee 5k w połączeniu z jedzeniem mało przetworzonych produktów (np. ryż brązowy, płatki owsiane, makaron ciemny, jajka, orzechy, migdały, mięso chude), które zawierają dużo błonnika.

Co konkretnie jeść jest w mojej liście, którą ostatnio stworzyłam. Możesz ją tutaj pobrać albo na końcu tego wpisu w żółtym okienku.

Trzeba jednak dodać, że zielona kawa nie może być byle jaka, dlatego mówimy o Green Coffee 5k, bo jak już pewnie zdążyłaś zobaczyć na stronie producenta, tabletki te zawierają aż 5000 mg naturalnej zielonej kawy, czyli jest to jedyny suplement na rynku o tak wysokiej jakości. Większość innych to podróbki, a ich cena jest nawet wyższa, więc naprawdę współczuję osobom, które dały się na to nabrać.

Jeśli lubisz słodkie to przyjmując zieloną kawę też możesz jeść je co jakiś czas. Ja tak robię i nic mi nie jest, tylko wszystko z umiarem, a najlepiej jeść słodkie z ekologicznych sklepów, jest one przeważnie słodzone naturalnymi słodzikami i jest zdrowsze. Generalnie zielona kawa ma dużo fajnych właściwości, a między innymi zmniejsza apetyt, czyli nawet nie będziesz miała często ochoty na słodkie :)

Kapsułki przyjmowałam codziennie i zmieniłam odżywianie tak jak w diecie zielus. Gdy miałam ochotę na wafelki, co jakiś czas sięgałam. Gdy chciałam zjeść porządny obiad, nie odmawiałam sobie, ale dbałam o to, żeby były to mniej przetworzone produkty. Np. makaron razowy i dużo warzyw , a nie pszenny i jakiś ostry sos na to. Tego unikałam! Ogólnie dbałam o to, żeby suma dzienna kalorii nie była zbyt wysoka.

Zaczęłam też trochę więcej spacerować – tak sugerował producent zielonej kawy (ale nie robiłam żadnych ciężkich ćwiczeń!!). Miało to przyspieszyć efekty. 30 minut co drugi dzień i wiecie co? Po pierwszym miesiącu zrzuciłam aż 7 kilogramów! Zamówiłam więc kolejną paczkę :) W końcu coś zadziałało :-)

Wreszcie poczułam, że moje życie zaczyna się zmieniać. Codziennie, po dwa razy sięgałam po Green Coffee 5k, jak po magiczny środek. Zaczęłam się uśmiechać, dotychczasowe ubrania stawały się coraz luźniejsze, takie.. za duże! Ale to jeszcze nie wszystko.

Zmienił się też mój metabolizm i uczucie głodu. Nie chodziłam cały czas z pustym żołądkiem, bo nie chciałam już tyle jeść co kiedyś. Nie musiałam podjadać między posiłkami, coraz rzadziej sięgałam po przekąski i batoniki. Czy wiecie co czuje kobieta, która zaczyna w końcu się sobie samej podobać?

Efekty diety zielus

Po dwóch miesiącach kuracji zrzuciłam całe 16,5 kilograma wagi. Nie muszę wspominać, że wyciągnęłam dawno nieużywane jeansy, sukienki w rozmiarze 38. Mój wygląd, moja sylwetka stała się taka, o jakiej marzyłam. Była smukła, ładna, skóra zdrowa, a z mojej twarzy biła radość życia.

Dieta zielus i Green Coffee 5k spowodowało, że moje życie znów nabrało tempa :) Efekty możecie zobaczyć poniżej :)))

Dieta zielus - efekty przed i po

To pomogło mi w pracy, w kontaktach międzyludzkich. Dostałam awans, dałam motywację innym dziewczynom w grupach dyskusyjnych na forach internetowych. To tak niesamowite, że całe życie, całe nastawienie może się zmienić w zaledwie dwa miesiące.

A sąsiad? No cóż, spóźniłam się, znalazł miłość swojego życia, ale miał ona brata, który będąc w odwiedzinach u nich, zaprosił mnie na kawę. Można? Oczywiście, że można.

Uwierzcie w moją niezwykłą przemianę, zielona kawa naprawdę działa wraz z dietą zielus. Dajcie im szansę, tak jak ja to zrobiłam. Wasze życie może znowu być takie, jakie chcecie :)

Sami widzicie na stronie Green Coffee 5k, że opinie lekarzy potwierdzają nawet skuteczność tego środka i zielonej kawy (mówię o tym nagraniu video w TV co jest na stronie).

Pozdrawiam serdecznie! Mam nadzieję, że ten mały artykuł wraz z moją opinią pomoże komuś i też schudnie :)

Małe podsumowanie czyli proste kroki jeśli chcesz cieszyć się nową sylwetką już za kilka miesięcy i usłyszeć ten zachwyt od znajomych i rodziny jak pięknie wyglądasz:

  1. Najważniejsze stosuj zieloną kawę.
  2. Jedz produkty z mojej listy odchudzającej, nie przesadzaj z ilością kalorii w ciągu dnia.
  3. (opcjonalnie) Możesz trochę ćwiczyć (albo chociaż spacerować więcej), ale nie musisz, bo i tak schudniesz! (dobrze jest się trochę poruszać dla zdrowia).

 

PS. Ponieważ wielu z was mi piszę na maila, gdzie kupić najtaniej Green Coffee 5k i nie chce mi się za każdym razem odpisywać tego samego to piszę tutaj, że najniższa cena jest tylko prosto od producenta, przesyłka też jest najtańsza czyli zamawiając z tej strony –> www.greencoffee5k.pl/kup-tanio/ wszędzie indziej w innym sklepie jest drożej bo sama kiedyś przeszukałam cały internet 😉 Pozdro!

Chętnie posłucham waszych historii z odchudzaniem i opinii o diecie zielus i zielonej kawie :)

Co Jeść Na Diecie Zielus, Żeby Schudnąć?
Bezpłatna Lista Ponad 100 Produktów, Które Pomogą Ci W Końcu Schudnąć...